Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Effia z miasteczka Rzeszów. Mam przejechane 4112.27 kilometrów w tym 881.77 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.74 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Effia.bikestats.pl
  • DST 37.97km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:48
  • VAVG 21.10km/h
  • VMAX 58.70km/h
  • Podjazdy 197m
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tour de pologne

Piątek, 15 lipca 2016 · dodano: 16.07.2016 | Komentarze 0

Dzisiaj w Rzeszowie odbył się Tour de pologne. SSt Lubcza zabrała się i ruszyła na  oglądnięcie profesjonalnych kolarzy. Do Rzeszowa dojazd spokojny, później na miejscu oglądniecie wszystkich ekip w Parku Jedności przy al. Cieplinskiego, Później przemieszczamy się koło zamku aby oglądnąć jak kolarze wchodzą w bardzo niebezpieczny zakręt na Hetmańskiej. Gdy już kolarze poprzyjeżdżali swoje kilka pętli stwierdziliśmy, że grupowo ruszymy na przejażdżkę po ich pętli. Nie wszyscy byli na szosach, było w grupie 4 górale, wiec im jazda utrudniona była na asfalcie. Dołączył się do nas znany team Gryf na szosach i razem ruszyliśmy trasa. Nie wiem czemu ja na moim góralu prowadziłam, widząc że jedzie ktoś z mojego teamu byłam spokojna z myślą że wszyscy jada. Ciągłam przez całą Hetmańska 40 km/h super później gdy w końcu Gryf mnie doścignął siadłam na koło jednemu z naszych szosowców, jednak później zobaczyłam, że jesteśmy z SST Lubczy tylko we dwoje. No nic później pojechałam już spokojnie utrzymując 35 km/h i przed samą metą za galerią Grafiką już mnie ściągali z trasy bo trzeba było 15 min czekać, aż kolarze zrobią rozjazd. Poszłam chodnikiem na metę szukać swoich, gdy wszyscy byli w komplecie poszliśmy na rynek coś przekąsić. Później po 21 powrót do domciu.


  • DST 34.94km
  • Teren 14.00km
  • Czas 01:40
  • VAVG 20.97km/h
  • VMAX 56.40km/h
  • Podjazdy 354m
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na totalnym luzie

Środa, 13 lipca 2016 · dodano: 13.07.2016 | Komentarze 0

Miał być rozjazd dawno temu, ale szczerze nie chciało mi się wybrać na niego. Więc dzisiaj mimo protestów w mojej głowie zmusiłam się na lekka przejażdżkę. Hmm na trasie spokojnie tylko na początku ścigał mnie samochód który później na "lisiakach" wyprzedziłam bo już tak dobrze mu nie szło na tych dziurach. Później totalny spokój. W polach Nockowskich, stwierdziłam że obczaję nowa drogę polną, zapowiadało się super w pewnym momencie wjeżdża się w las trochę błota no wiadomo dziury po dużych samochodach gdyż są jak wszędzie wycinki. Pojawiły się ślady koni wiec stwierdziłam skoro koń możne to i ja mogę, a później to już tylko lepiej. Zjazd kamienna droga i wyjazd na bocznej drodze na asfalcie w Nockowej. Następnie przejazd przez główna drogę i skręt jak zawsze przed cmentarzem. Tam spotykam 5 osób na koniach sobie spacerują, wyprzedzam ich spokojnie aby nie spłoszyć zwierząt. Poczułam sie trochę malutka ale to nic. Po oglądnięciu tych niezwykłych zwierząt powrót do domu.


  • DST 31.50km
  • Teren 20.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 19.89km/h
  • VMAX 55.10km/h
  • Podjazdy 574m
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cyklokarpaty Wojnicz

Niedziela, 10 lipca 2016 · dodano: 11.07.2016 | Komentarze 0

Nastał dzień wyścigu, a ja jeszcze przepalone mięśnie po Pruchniku, niewyspana, nienażarta, nie przygotowana, bez treningu. I tak się ten dzień nie zapowiadał szczęśliwie. Umówiliśmy z teamem transporty kto kogo zabiera, niestety Heniu się rozchorował i nie mógł jechać, Bardzo nam przykro że go tam z nami nie były, ale choroba nie wybiera. Znaleźliśmy szybko zastępstwo i ruszamy. W Wojniczu nie smaży, pogoda ładna, słoneczko, ale nie upalnie więc można coś powalczyć. Po wypakowaniu, sprawdzeniu rowerów, jak zawsze bywa, czas na porady na trasie. Gdy już wszystko wiemy czas na rozgrzewkę, na szybkości od razu się kapłam że zapomniałam nasmarować łańcucha, na szczęście team pomógł, i wszystko było ok. Później po zebraniu się idziemy oglądać start Mega/Giga, po i starcie dalej lekka jazda, i już ustawiamy się w sektorach. Tam pogawędka z bardzo przyjaznymi ludźmi, śmiejemy gadamy...zobaczymy jak będzie na trasie miło. 3.2.1.Ruszamy, bez stresu ważne aby przeżyć te góry co na mapie trasowej wyglądały okropnie. po pierwszych 6 km jest ostry długi podjazd z kamieniami które uciekają ludziom spod kół można łatwo o wywrotkę ale spokojnie wyjeżdżam, a później to tylko lepiej się zapowiada. Najpierw szutry jakieś drogi miedzy domami, nie strasznie i można lajtowo jechać. Późnij w końcu las, z tego iż wczoraj padało, było błotko ale ogólnie do przejechania. Później pierwszy bufet gdzie się zatrzymałam na 2 minutki, i dalej ruszamy w trasę. Lasem w dół a później na mapce miałam ogromna górę więc oszczędzam siły. Jadziemy dalej, na prostej strażacy zrobili orzeźwiający deszczyk, aż się lepiej zrobiło. Później z myślą że się zbliżam do góry zaczynam się jej bać, ale po tych kilometrach w ogóle jej nie poczułam. Niby taka straszna a tak naprawdę to był jakiś pagórek. Później sprint do mety, aż przerzutek brakowało. i upragniona meta, a tam już spotykam ludzi którzy gratulują, dają zeznania z trasy. Trasa zajebista, szybka, niby 31 km ale nie dało się tego odczuć :) 
No i się udało znowu HKOpen 1/34 i HK1 1/3


Kategoria Zawody 2016


  • DST 7.23km
  • Czas 00:20
  • VAVG 21.69km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tak o...

Sobota, 9 lipca 2016 · dodano: 11.07.2016 | Komentarze 0

Taki tam sprnincik


  • DST 19.50km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:03
  • VAVG 18.57km/h
  • VMAX 47.40km/h
  • Podjazdy 216m
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sesja zdjeciowa

Czwartek, 7 lipca 2016 · dodano: 11.07.2016 | Komentarze 0

Było umówione w teamie ze coś się szykuje to najpierw pod krzyż w Niechobrzu a później spokojnie do "Strefy kibica" na mecz który i tak przesiedziałam przy ognisku :) Powrót o 11 w nocy.



  • DST 21.05km
  • Czas 01:00
  • VAVG 21.05km/h
  • VMAX 42.10km/h
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ściganie się z motorem

Środa, 6 lipca 2016 · dodano: 07.07.2016 | Komentarze 0

Był plan wycieczki ale niestety nie było planu aby wziąć rower, wiec ja na rowerze a koledzy za motorze i jedziemy delikutaśnie. Pod wiatr i pod górki oni mieli lepiej i na szczytach czekali na mnie, niestety po równym ja ich wyprzedzałam i na dole czekałam :) 


  • DST 15.13km
  • Czas 00:51
  • VAVG 17.80km/h
  • VMAX 42.10km/h
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lekki rozjazd

Poniedziałek, 4 lipca 2016 · dodano: 07.07.2016 | Komentarze 0

Lekki rozjazd


  • DST 32.60km
  • Teren 25.00km
  • Czas 02:14
  • VAVG 14.60km/h
  • VMAX 48.50km/h
  • Podjazdy 825m
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cyklokarpaty Pruchnik

Sobota, 2 lipca 2016 · dodano: 03.07.2016 | Komentarze 0

Od samego rana czułam że mogę dobrze wypaść i dam z siebie wszystko. Rano Hałajobusem wybraliśmy się na zawody do Pruchnika. Przyjechaliśmy i to nie Pruchnik ale chyba Piekarnik. Gorąco a będzie jeszcze gorzej. Szybko ubraliśmy się i jedziemy się rozgrzać. Na początku oglądanie startu Mega i Giga, później jeszcze trochę pojeździć i w końcu rusza Hobby. 3...2...1... i Start, Na początku spokojnie aczkolwiek już ludzie się chamsko pchali, Później słonce i tak do 10km, Po pierwszym bufecie jest więcej siły aby ruszyć z kopyta, nagle upragniony las. Łatwo świetnie, takie lasy to ja kocham. Chłodno, bez większych bagien tylko lekkie strumyczki i kałuże. Było miejscami niebezpiecznie ale taka czułam od gorąca determinacje że wszystko było do przejechania. Później strome, ostre i niebezpieczne ścianki, Nie wiem jak to się udało ale przejechałam. Zadowolona i dumna z siebie jadę dalej. Po fajnym i prawie płaskim lesie wyjeżdżamy na pełne słońca i ostre polne drogie. Wertepy okropne nie da się prawie jechać ciągle tylko tobą tłucze. Po 22km na drugim bufecie już chciałam odpuścić. Ale przecież nie wolno już tak mało do osiągnięcia swojego celu, zacisnęłam zęby i w tym pełnym słońca trasie Jadę dalej. Patrzyłam już później tylko na licznik odliczając kilometry które dzieliły mnie od mety i odpoczynku. Na samym końcu już tylko wazka ścieżka miedzy podwórkami, dwa ładne mosty i nareszcie meta. na mecie tak umordowana że nawet wyniku nie mogłam odczytać. Odwodnienie z tego upału dało popalić. Zdążyłam na dekoracje, ogarnąć nie było czasu, no nic. Później wymiana poglądów z trasy z teamem i innymi zawodnikami, i śpiąco wracamy do domu. 
Szkoda że nie poczekali na inne uczestniczki które jeszcze były w trasie.
Udało sie HKOpen 3/30 oraz HK 1/3


Kategoria Zawody 2016


  • DST 27.30km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:17
  • VAVG 21.27km/h
  • VMAX 58.00km/h
  • Podjazdy 194m
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trzeba pić...

Środa, 29 czerwca 2016 · dodano: 30.06.2016 | Komentarze 0

Miał być trening ale cóż poradzimy, nie wyszło. Natomiast luźna jazda się przydała. Spotkałam kolegę po drodze i stwierdziliśmy razem że pojedziemy na najlepszego i zimnego Żubra. Posiedzieliśmy pogadaliśmy i do domu :) Jak wiadomo trzeba pić na takie goraco :)


  • DST 39.80km
  • Teren 12.00km
  • Czas 01:43
  • VAVG 23.18km/h
  • VMAX 73.10km/h
  • Podjazdy 386m
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lekki trening

Wtorek, 28 czerwca 2016 · dodano: 28.06.2016 | Komentarze 0

Pogoda lepsza niż wczoraj, bardziej słonecznie co daje więcej ciepełka. Umiarkowanie po prostu zajebiście. Na początku trochę chciałam terenu jednak zakopałam się i stwierdziłam że dalej będzie tylko asfalt.

na początku Lisiaki, później kolo winnicy Słotwinka, Maciejówka, Później droga 94, Dąbrowa, Będziemyśl,  Iwierzyce, Wiercany, Nockowa, Wola Zgłobieńska i w końcu Zgłobień. po treningu prysznic i idziemy się zabawić na ognisko :D