Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
- DST 19.64km
- Teren 5.24km
- Czas 01:06
- VAVG 17.85km/h
- VMAX 57.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Z całą rodzinką
Sobota, 21 maja 2016 · dodano: 21.05.2016 | Komentarze 0
Wróciłam kulturalnie do domku i szokiem było dla mnie to że cała rodzinkę wydarłam sprzed telewizorów na rower. Oczywiście jazda ich tempem ale dawali radę :)

- DST 24.00km
- Teren 7.23km
- Czas 01:01
- VAVG 23.61km/h
- VMAX 64.40km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Zamiast zawodów
Sobota, 21 maja 2016 · dodano: 21.05.2016 | Komentarze 0
Ehh cały tydzień rower był w naprawie, aby dzisiaj wystartować w zawodach. Jednak się okazało że mój kierowca się rozchorował i nigdzie nie pojechałam. Szkoda, ale za to pojechałam sobie w trasę. Taka na luzie, taką na lajcie. Szkoda że nie wypaliły dzisiaj zawody. Miałam taka ochote pojeździć ze przeciwnicy by wymiekli. Ale może to i dobrze bo okazało sie że rower mimo iz był w naprawie jednak sie ciutke zepsół. Hehe oto jest złośliwosć rzeczy martwych.- DST 10.00km
- Teren 1.00km
- Czas 00:35
- VAVG 17.14km/h
- VMAX 35.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Jazda w czasie imprezy
Piątek, 20 maja 2016 · dodano: 21.05.2016 | Komentarze 0
Pojeździć w te i z powrotem, koledzy, sklep, impreza. Jest ekipa jest zabawa. Gorzej z powrotem do domu ale jakoś dałam radę :)- DST 35.10km
- Teren 19.50km
- Czas 02:08
- VAVG 16.45km/h
- VMAX 51.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Porozbijać się troszeczkę
Czwartek, 12 maja 2016 · dodano: 13.05.2016 | Komentarze 0
Zaledwie 7 minut jazdy, a już łokieć i kolano obdarte, bo ktoś nie wykosił rowu i rosła sobie trawa, a w trawie siedziała kura, która się przestraszyła i wpadła mi pod koła. Dziś w Zabierzowie nie było kobiet :( i zostałam sama, no niestety tak bywa. Chłopaki dawali ostre tępo ale starałam się nadążać pod koniec zaliczyłam kolejne przytulenie się do ziemi. Na szczęście ludzie z teamu mi pomogli i się nie zgubiłam na obcej, nieznanej ścieżce. W lesie po zimie dużo drzew, wiec ciągle trzeba schodzić i przeprowadzać rower. Do tego są nie wycięte krzaczki wiec ścieżki już zarosły, ale to nic. Po 33 km miałam już dość, nie dość że kolano i łokieć się nie zginało, to odpuściłam. A wiec w lesie pożegnałam się z chłopakami, podziękowałam za jazdę i wróciłam do domciu, opatrzyć co się mi stało. No cóż tak bywa czasami, każdy uczy się na błędach. :)- DST 47.70km
- Teren 15.00km
- Czas 02:41
- VAVG 17.78km/h
- VMAX 55.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Chcąc zobaczyć team Zabierzowa
Wtorek, 10 maja 2016 · dodano: 11.05.2016 | Komentarze 0
Słyszałam że Zabierzów jedzie na trening razem, stwierdziłam czemu by się z nimi nie wybrać, zobaczyć jak jeżdżą zawodowcy :D. Trasa bardzo fajna, dużo terenowych ścieżek. Niezbędne porady ekspertów, po prostu zajebiście. Na początku nieźle szło, dopiero później zaczęło dawać o sobie to iż nie mam kondycji na długie trasy. Byłam z siebie dumną że nadążałam za takimi ludźmi. Szkoda tylko że na tych 47 km 5 razy byłam pytana o Michała który już nie jeździ, (ale zasiał we mnie ziarno tej rowerowej pasji) wieczne pytania czy dalej jesteśmy razem. Ehh jak to męczyło, ludzie zrozumcie że się facet mną znudził i dajcie mi spokój. No cóż na to poradzę tacy są faceci. Gdy słyszałam takie głupie rozmowy od razu przyspieszałam aby z nimi nie gadać o tym. Cały team był zadowolony z jazdy gdyż dla nowej dziewczyny wybrali tak trudną trasę aby mnie złamać, hehe trochę się zawiedli ale cóż tak bywa czasami. To że blondynka i kobieta nie oznacza że taka cienka i głupia. :)
Kiedy dziewczyny były wdzięczę na odpoczynek, chłopakom się nudziło i chcą dalej jechać. Tępo masakryczne ale rade dajemy, czemu by nie :)


Wycieczki ładne, trasy jeszcze lepsze, a zmęczenie daje o sobie znać.
- DST 11.70km
- Teren 1.00km
- Czas 00:37
- VAVG 18.97km/h
- VMAX 32.30km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
"Olej smutki, żale i baw się doskonale."
Niedziela, 8 maja 2016 · dodano: 08.05.2016 | Komentarze 0
Bawimy się, wszyscy razem tak,obojętnie jak, jak zakręcony świat,
bawimy się, przyszedł na nas czas,
to szaleje w nas, wiary cały las.
Impreza udana, ludzie w połowie się pogubili, a to przejażdżka sprawdzająca czy wszyscy doszli do domciu, i aby poruszać się z tego kaca ;). Długi weekend się skończył dla mnie no niestety tak bywa, ale cóż wszystko co dobre kiedyś się skończy.
Nie daj życiu się, z nami napij się
Olej smutki, żale i baw się doskonale.
Z nami zabaw się, już nie będzie źle
Olej smutki, żale i baw się doskonale.
- DST 21.20km
- Teren 7.00km
- Czas 00:54
- VAVG 23.56km/h
- VMAX 59.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Wyścig
Czwartek, 5 maja 2016 · dodano: 05.05.2016 | Komentarze 0
Ciepło no i wolne od szkoły więc czemu mam siedzieć przed komputerem skoro wolno pojeździć. Na początku chciałam mała trasę, ale tak się spodobało, że jeszcze do Wielkiego Lasu pojechałam. Gdy zjeżdżałam już do woli widziałam od strony Nockowej dwóch szosowców, więc sobie za nimi jechałam ale dopiero później się kapałam, że ci dwaj to tylko czołówka reszty peletonu, w połowie woli byli wszyscy już w grupie więc usunęłam się w cień aby im nie przeszkadzać jednak trochę się mi nudziło tam wiec stwierdziłam, że wolno ich wyprzedzić. Miło się z wami rozmawiało nie żeby coś, ale fajniej się was wyprzedzało :D, trochę to wredne było ale ok. Szkoda, że nie posłuchałam was i nie pojechałam z wami dalej no ale cóż wracać już trzeba było do domciu. Na trasie było całkiem miło i fajnie, nikogo nie widziałam nikogo nie słyszałam prócz jednych buców w samochodzie co nie wiem chcą poderwać kobietę na basy i pisk opon? Kochani faceci, w ten sposób nie wyrwiecie fajnej wartościowej kobiety, która może być matką waszych dzieci. W lesie ptaszki ładnie śpiewają, nawet sucho, owszem są kałuże ale ani piaskiem ani błotem spod kół nie sypie tak że jest bardzo dobrze. Troszkę się obawiałam, gdyż zaczął kropić deszcz, ale na moje szczęście się nie rozpadało i mogłam dalej kontynuować swój wyjazd. pozdrowienia dla całego peletonu :D- DST 30.50km
- Teren 13.00km
- Czas 01:28
- VAVG 20.80km/h
- VMAX 50.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Pojeździć
Wtorek, 3 maja 2016 · dodano: 03.05.2016 | Komentarze 0
Impreza urodzinowa została przełożona na sobotę więc stwierdziłam czemu w tak piękny dzień nie pojechać na rower. Mimo iż wiało, ubrałam się i pojechałam w świat. Myślałam że w lesie będzie mokro i bagno ale jednak zaskoczyła mnie przyroda, pięknie sucho. Dużo było tez rowerzystów i na asfalcie i niektórzy tez wybrali las, miło było pogadać. :)Szkoda że w lesie robią takie rzeczy, ale na wycinkę lasów chyba nic nie poradzimy.
- DST 27.30km
- Czas 01:12
- VAVG 22.75km/h
- VMAX 45.70km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Na luzie ale było wkurwienie
Sobota, 30 kwietnia 2016 · dodano: 30.04.2016 | Komentarze 0
Miało być na luzie i było, aczkolwiek kilkakrotnie RRS umiało wkurzyć. Już nawet BMW pokochały rowerzystów ale ludzie o rejestracji RRS dalej mają chyba na rowerzystów uczulenie. Na początku było z pogodą dość nieciekawie, dopiero później zrobiło się ładniej, ale w teren nie dało się zbytnio pojechać. Liczę że jutro wam się w Przemyślu pogoda uda :) Gdy tak sobie spokojnie jechałam w Nockowej gość miał fajnego mustanga ale no błagam nie mógł poczekać aż przejadę tylko pomylił sobie bramę i musiał mi tuż przed koła wyjechać. Dzięki bogu że mam dobre hamulce, bo owszem nie jechałam szybko ale to było chamskie, gość nie patrząc wyjeżdża bo pomylił bramę do posiadłości. Kolejną wkurzająca osobą była kobieta, z przeciwka dwóch rowerzystów jedzie koło siebie zajmując większe pół pasa, a babka widząc że się zbliżam do rowerzystów i wiedząc że się nie zmieści zaczyna wyprzedać. Usunęłam się aż na pobocze a jej samochód miałam na grubość lakieru. Wydarłam się na nią a ta głupia pinda tylko się dziwnie popaczała. Ehh takie osoby też powinna policja karać. Dziwne że też na grubosć lakieru wyprzedzał mnie autobus który się dopiero uczył, powinien go instruktor grzecznie ujmując zjebać. Niektórzy umieją zrozumieć że się wyprzedza zjeżdżając aż na drugi pas dając swobodę rowerzystom a inni tego nie ogarniają. Sami powinni ruszyć dupy to by zrozumieli jak my mamy czasem ciężko. Pozdrawiam wszystkich rowerzystów i życzę powodzenia tym którzy jutro jadą na cyklokarpaty :D- DST 8.50km
- Czas 00:30
- VAVG 17.00km/h
- VMAX 45.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze


