Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Effia z miasteczka Rzeszów. Mam przejechane 4112.27 kilometrów w tym 881.77 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.74 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Effia.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

zawody 2017

Dystans całkowity:143.73 km (w terenie 89.50 km; 62.27%)
Czas w ruchu:08:12
Średnia prędkość:17.53 km/h
Maksymalna prędkość:61.20 km/h
Suma podjazdów:2237 m
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:28.75 km i 1h 38m
Więcej statystyk
  • DST 32.26km
  • Teren 25.00km
  • Czas 01:38
  • VAVG 3:02km/h
  • VMAX 1:12km/h
  • Podjazdy 630m

Cyklokarpaty Wojnicz

Niedziela, 16 lipca 2017 · dodano: 22.07.2017 | Komentarze 0

Kategoria zawody 2017


  • DST 23.32km
  • Teren 14.00km
  • Czas 02:07
  • VAVG 11.02km/h
  • VMAX 46.90km/h
  • Podjazdy 560m
  • Sprzęt Excalibur
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pruchnik 4# Cyklokarpaty

Sobota, 1 lipca 2017 · dodano: 07.07.2017 | Komentarze 0

Nie ma to jak jechać na zawody rowerowe a tak naprawdę biec z rowerem. Połowa osób ktora przyjechała na zawody po zobaczeniu pogody od razu zrezygnowała. Deszcz ochłopdził mój zapał ale weszłam na start i pojechałam. Na początku spokojnie asfalt był śliski później w lesie było jeszcze gorzej ani wyjechac ani zjechac cały czas bieg kałuże takie że zawodnik utopił rower. Dało się jechać tylko po szutrze i asfalcie którego było mało. Na szczęście 2 miejsce jest zobaczymy c dalej. Po zawodach do chłopaka 
Kategoria zawody 2017


  • DST 35.00km
  • Teren 25.00km
  • Czas 01:43
  • VAVG 20.39km/h
  • VMAX 61.20km/h
  • Podjazdy 488m
  • Aktywność Jazda na rowerze

Samborzec 3# Cyklokarpaty

Sobota, 10 czerwca 2017 · dodano: 21.06.2017 | Komentarze 0

Cieplutki nawet bardzo gorący i upalny dzień. Z pełnym optymizmem jedziemy do Samborca na kolejny etap Cyklokarpatów. Do startu zostaje 40 min więc jedziemy na rozgrzewkę gdzie się okazało że hamulców bak. I co tu zrobić? Jadę szybko do serwisu tam się okazało że cały układ diabli wzięli, ale dadzą mi zastępczy rower niestety z mojej kochanej 29' musiałam przesiąść się na 26'. Ruszam na start 10 min przed odliczaniem. Ustawiam sie w sektorze i jazda. Na początku spokojnie asfaltem a później trasa która kompletnie była do du.y oznaczona. Trasa się myliła ludziom ja robiłam górkę niepotrzebnie a moja rywalka która była za mną nagle w połowie wyścigu wyjeżdża przede mną. Zmęczona ale walczymy dalej ostre zakręty pełno kurzu o wypadek nie trudno. Staram się jechać ostrożnie aby nie rozwalić roweru w końcu nie mój. Ale nagle kurz ktoś przede mną przyhamował i kolano rozwalone a ręka na następny dzień nie działała. W końcu nie ma się co dziwić gdyż się nabiłam na kierownice, ale gdy była adrenalina tego nie czułam. W końcu meta dojeżdżam 2 w HK1 i jest oto podium :D 

Kategoria zawody 2017


  • DST 33.42km
  • Teren 21.50km
  • Czas 01:34
  • VAVG 21.34km/h
  • VMAX 57.20km/h
  • Podjazdy 359m
  • Sprzęt Excalibur
  • Aktywność Jazda na rowerze

Horyniec-Zdrój 2# Cyklokarpaty

Sobota, 13 maja 2017 · dodano: 14.05.2017 | Komentarze 0

Nadszedł dzień zawodów Cyklokarpat w Horyńcu. Rano budzimy się po ciężkim dniu ale to nic ogarniamy się i idziemy na odprawę aby wyjechać. Gdy przyjeżdżamy po długiej podroży do wyznaczonego miejsca jest zimno i mokro nie wiadomo jak się ubrać. Decyduje się na krótkie spodenki i jedziemy. Na rozgrzewkę nie było w ogóle czasu więc tak ni stąd ni z owąt ruszam po prostu w trasę. Na początku spokojnie ale przebijam się na przód , trzeba gonić rywali jak ostatnio spadłam na 6 sektor na 10 km Łapie Alę z sektora 5 i jadę dalej lasy w niektórych miejscach są nie do przejechania. W pewnym momencie jest wąwóz pełen pisku jak by go tam ciężarówkami specjalnie wysypali więc trzeba zsiąść z roweru. Ale po chwili jedziemy dalej. Zjazd z najwyższej górki też był niebezpieczny bez niczego osiągało się dużą prędkość a na środku nieprzewidywalny ostry zakręt na szczęście wyhamowałam w porę i tylko widziałam jak ratownicy zbierają połamanego człowieka. Ostatnia górka z asfaltu jedzie się przez pola i śliska mokra góreczka wszyscy zsiadają bo nie mają już sił a ja 1/1 i jadę dalej w końcu las i ostry zjazd do tunelu gdzie w ogóle nie widac po czym jedziemy ale dojechałam w końcu do mety, brudna ale szczęśliwa. W sumie ten co nie lubi się pobrudzić nie powinien jechać w Cyklokarpatach zawsze są jakieś niespodzianki :)
Kategoria zawody 2017


  • DST 19.73km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:10
  • VAVG 16.91km/h
  • VMAX 44.70km/h
  • Podjazdy 200m
  • Sprzęt Excalibur
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jasło #1 cyklokarpaty

Sobota, 22 kwietnia 2017 · dodano: 26.04.2017 | Komentarze 0

Pierwsze zawody Cyklokarpat, to chyba jest jakiś trójkąt Bermudzki wiatr, śnieg, deszcz a co za tym idzie zimno i błoto, dużo błota. Na treningi się nie dało jeździć bo też zła pogoda była wiec jadę na zawodach z tego co zostało po zimie. Na początku spokojnie aby się rozgrzać niestety za wolna policja a wiec kilka poważnych wywrotek. Niestety nie było górki która by rozciągła towarzystwo więc wszyscy w wąski las. Jechać się nie dało kto był odważny ten ruszał na rowerze. W błocie niezbyt dało się iść a co dopiero jechać na rowerze. Kilka zawodników wyprzedziło i się modliłam aby z tego lasu wyjechać. Po 10 km na szczęście asfalt więc ile sił w nogach i gnam. Później wąski wał ciężko było ale wyprzedzam kolejne osoby niestety to za mało na dobry wynik. skończyłam ostatecznie na 5 miejscu nie było to najlepiej ale jak na 4 raz na nowym rowerze to i tak jest dobrze. Poczekam na lepsza pogodę to wtedy pokarzę na co stać ludzi z Lubczy.

Kategoria zawody 2017