Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
Wpisy archiwalne w kategorii
Wycieczki
| Dystans całkowity: | 525.28 km (w terenie 53.70 km; 10.22%) |
| Czas w ruchu: | 27:36 |
| Średnia prędkość: | 19.03 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 58.30 km/h |
| Suma podjazdów: | 633 m |
| Liczba aktywności: | 23 |
| Średnio na aktywność: | 22.84 km i 1h 12m |
| Więcej statystyk | |
- DST 36.77km
- Teren 7.00km
- Czas 01:38
- VAVG 22.51km/h
- VMAX 58.10km/h
- Podjazdy 424m
- Sprzęt Excalibur
- Aktywność Jazda na rowerze
"Jadę rowerem gonią mnie skuterem..."
Środa, 10 maja 2017 · dodano: 14.05.2017 | Komentarze 0
Mimo iż mój nie może jeździć na rowerze to i tak w treningach pomógł pojechaliśmy razem na dość długą przejażdżkę. Na początku Błędowa Zgłobieńska gdzie jedziemy na Trzciane. Tam robimy sobie przerwę i stwierdzamy z\e pojedziemy do kolegi no to się umówiliśmy z nim i ruszamy dalej. Później gadamy z chłopakami dobra chwilkę i ruszamy dalej w trasę.
Później jedziemy na Dąbrową Będziemyśl


Następnie na Nockową tam pętelka a później do domu
Kategoria Wycieczki
- DST 27.40km
- Teren 2.50km
- Czas 01:39
- VAVG 16.60km/h
- VMAX 52.20km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Wycieczka
Niedziela, 17 kwietnia 2016 · dodano: 18.04.2016 | Komentarze 0
Super pogoda, cieplutko słoneczko, dużo rowerzystów, a ja mogę założyć w końcu spodenki :)

Wycieczka się udała, mimo iż nie chciałam to jednak wzięłam za prośba mamusi kask.

Gdy tak sobie jechałyśmy, koło jednego z gospodarstw stawia się nowa stadnina, duża ładna, nawet blisko domu, więc może czasami tam będę wpadać. Nie da się obojętnie przejść koło takich zwierzątek. Oczywiście trzeba było stanąć zrobić przerwę i oczywiście pogłaskać :)



później wracając do domu, zebrały się deszczowe chmurki, zaczeło troszeczkę kropić ale nie zniechęciło to mnie aby oglądnąć piękną roślinność która budzi się do życia.

Wycieczka załączona szczęśliwie, mimo bólu przez brak połowy palca, nie powstrzymało mnie to aby pojechać na wycieczę.
Kategoria Wycieczki
- DST 18.38km
- Czas 01:07
- VAVG 16.46km/h
- VMAX 48.50km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Z mamą
Czwartek, 31 marca 2016 · dodano: 31.03.2016 | Komentarze 0
Osobiście uważam, że kolce z róży potrafią zabić rower. Tak się stało z moim, dobrze że cudem dało się go uratować bo dzisiaj miałam straszna ochotę pojeździć, ładna pogoda wiec czemu nie :). Oczywiście gdy się wybierałam na rower to mamusia też chciała, wiec cóż zrobić. Dostosowałam tępo do niej i sobie jedziemy na wycieczkę. Stwierdzam że chyba skończę planować nad zawodami bo no niestety w takim tempie się nie da hehe :) Na razie trzeba zająć się wyrobieniem ciałka na wakacje, w końcu zostało mi 2 miesiące, ale tak się pochwalę, że już tyłeczek wyrobiony teraz i brzuszek też ma zarysy mięśni, wiec jeszcze troszeczkę i będzie piknie i cacy :D Gdyby kjtoś chciał pojeździc zapraszam serdecznie, nie koniecznie z mamą :)

Kategoria Wycieczki
- DST 19.75km
- Teren 2.00km
- Czas 00:51
- VAVG 23.23km/h
- VMAX 45.50km/h
- Temperatura 6.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Pojeździć
Czwartek, 17 marca 2016 · dodano: 17.03.2016 | Komentarze 0
W tak piękna pogodę nie można było nie wybrać się na rower, więc wróciłam z szkoły, zjadłam, ubrałam się i pojechałam.
Jechało się całkiem miło i przyjemnie. Nie licząc tego iż w połowie trasy zauważyłam że mój rower wymaga lekkiej naprawy. Pytanie do was czy ktoś nie zna osoby bądź dobrego serwisu w Rzeszowie i okolicach, który zajął by się naprawą mojego rowerka?
Kategoria Wycieczki
- DST 19.70km
- Teren 2.00km
- Czas 00:52
- VAVG 22.73km/h
- VMAX 43.70km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Dobre na stres
Poniedziałek, 14 marca 2016 · dodano: 14.03.2016 | Komentarze 0
Pojechałam na rower, aby po szkole się odstresować, gdy wróciłam i wzięłam kąpiel było ok, ale później po tym co zobaczyłam na moim kompie to nawet rower ani prysznic nie pomoże. No ale cóż czasami tak mamy że jesteśmy wściekli i mamy ochotę coś lub kogoś rozwalić :) Jechało się fajnie, jak zawsze na luzie bez żadnej spinki. Było cieplutko aczkolwiek samotnie no niestety tak bywa w naszym zyciu :) Kategoria Wycieczki
- DST 9.64km
- Teren 1.00km
- Czas 00:35
- VAVG 16.52km/h
- VMAX 57.30km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Plany
Sobota, 5 marca 2016 · dodano: 05.03.2016 | Komentarze 0
W planach dzisiaj było kilkanaście razy więcej kilometrów, ale jednak po wyjechaniu na pierwszą górkę zaczęło wiać co było nieprzewidziane. Wiatr tak na trasie był mocny że nie dało się jechać, no cóż czasami bywa. Jednak musiałam wrócić do domciu.
Kategoria Wycieczki
- DST 27.34km
- Teren 3.50km
- Czas 01:15
- VAVG 21.87km/h
- VMAX 45.10km/h
- Temperatura 4.0°C
- Podjazdy 209m
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Na luzie
Czwartek, 3 marca 2016 · dodano: 03.03.2016 | Komentarze 0
Dosłownie na luzie, nie mogłam już wytrzymać w domu z ciągłymi gonitwami z sprawdzianu na sprawdzian. Mimo iż kolano nie boli tylko napierdala to i tak wzięłam rower i się wybrałam na przejażdżka. Jechało się fajnie, było cieplutko, pomijając kilku bachorów, którzy uważali, że jeśli powiedzą głupie teksty to są fajni, hehe banda głupków siedzących tylko w internecie, pokazało się im środkowy palec i się skończyło. Pojechałam dalej kamienistą drogą


( jeśli ktoś wie gdzie to jest to zapraszam na wspólne wyjazdy ;p )
Po oglądnięciu pięknych widoczków naszej rzeczki wyruszyłam dalej w trasę. Gdy wracałam do domciu oczywiście pod górkę gonił mnie autobus. Pozdrowienia dla kierowcy który jechał za mną cały czas bo niestety z przeciwka jechał sznur samochodów :). Szkoda że nikt nie jeździł zaledwie widziałam jednego szosowca który miło zagadał zresztą jak każdy :) miło że nie jeżdżę na tych trasach sama.
Kategoria Wycieczki
- DST 26.71km
- Teren 1.00km
- Czas 01:21
- VAVG 19.79km/h
- VMAX 56.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Pożegnać ferie
Niedziela, 28 lutego 2016 · dodano: 28.02.2016 | Komentarze 0
"Co za dużo to nie zdrowo" mimo iż dzisiaj kilometrów dużo nie zrobiłam, pożegnanie ferii było, to jednak nie słucha się ani lekarza ni swojego ciała. Wstając rano po przejeżdżeniu tyle dni cały czas, rano kolana wysiadły, bolało jak cholera, ale co tam trzeba jakoś ostatni dzień przejechać się. Jedni na pożegnanie ferii są na stokach, inni na ogniskach, a ja się wybrałam na rower. Wiatr wiał ze nie dało się jechać ale jakoś się dojechało :) Mimo ze w kupie raźniej się jeździ, pewnym osobom nie chciało się ruszyć dupy. No cóż czasami tak bywa. Jazda była dobra, bardzo dobra :) Kategoria Wycieczki
- DST 19.82km
- Teren 4.20km
- Czas 01:10
- VAVG 16.99km/h
- VMAX 58.30km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Do ciepłych krajów
Sobota, 27 lutego 2016 · dodano: 27.02.2016 | Komentarze 0
Nie ma to jak wrócić po wcześniejszej jeździe do domu na całe 5 min, i tylko po to aby mamusia się wydarła że znów wybywam. Hehe zachciało mi się "ciepłych krajów" to tam sobie jadę, jednak nazwa nijak się nie ma z tym co się mówi. Zimno, ale się wytrwało :). Góreczki nie były aż tak straszne jak się wydawało, mimo tego zimno bardzo przyjemnie się jechało. Kategoria Wycieczki
- DST 34.96km
- Czas 01:33
- VAVG 22.56km/h
- VMAX 43.40km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Na rozjebanie psychiczne
Sobota, 27 lutego 2016 · dodano: 27.02.2016 | Komentarze 0
Nie mogłam dłużej siedzieć w domu więc stwierdziłam ze się ubiorę coś zjem i pojadę na rower i tak tez zrobiłam. hmm zimno jak diabli mimo tego iż się ubrałam na cebulkę. Dopiero po 10 km zrobiło się cieplej jak już jechałam pod górkę.
no ale jak widzi się takie widoki to nic dziwnego że robi się na sama myśl zimno.
Oczywiście kolarzy dużo, każdy musi zagadać, miło się z wami rozmawia. Ale jak jeden zaczął mnie gonić to lekka przesada. No błagam MTB i szosówka to nie równa walka. Pozdrowienia dla człowiek który mnie gonił, liczę że Pan wybaczy że mnie nie dogonił, a w połowie zgubił. Po wyścigu jazda do domciu ;)
Kategoria Wycieczki


