Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
Wpisy archiwalne w miesiącu
Sierpień, 2016
| Dystans całkowity: | 780.57 km (w terenie 123.40 km; 15.81%) |
| Czas w ruchu: | 33:41 |
| Średnia prędkość: | 23.17 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 71.40 km/h |
| Suma podjazdów: | 3580 m |
| Liczba aktywności: | 20 |
| Średnio na aktywność: | 39.03 km i 1h 41m |
| Więcej statystyk | |
- DST 44.09km
- Teren 1.00km
- Czas 01:49
- VAVG 24.27km/h
- VMAX 38.80km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Zajeżdżony dzień
Środa, 31 sierpnia 2016 · dodano: 31.08.2016 | Komentarze 1
Wiadomo rano bez odpoczynku, od razu do Rzeszowa. o 15 pokaz Lubczy w Przedszkolu Radosne Słoneczko, później pojechać na miasto, napotkałam się na stal gdy trenowali koło parku linowego. Posiedziałam tam z pół godziny, ludzie się oglądają :) miło panowie z waszej strony. Później jedziemy na rynek w Rzeszowie tam akurat przyjechali kolarze którzy zbierają kasę dla małego dziecka które jest chore, i tak jada na tych rowerach przez całą Polskę. Gratulacje ludzie i życzę wytrwałości . Później przez przybyszówke do domu. Tam tylko 80% napotkanych kolarzy przywitało się, a zawsze to milej jest kogoś spotkać z podobna pasja. No i powrót do domu wiadomo trzeba się ogarnąć jutro do szkoły ;)- DST 39.37km
- Teren 3.60km
- Czas 01:40
- VAVG 23.62km/h
- VMAX 39.40km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Trochę już zmęczone nogi
Wtorek, 30 sierpnia 2016 · dodano: 30.08.2016 | Komentarze 0
Dzisiaj spokojnie aczkolwiek fajnie po wczorajszej burzy. Póxniej jak wracałam dużo rowerzystów którzy chyba uważają że skoro przejada się kilometr to będzie mógł mówić ze na wakacjach jeździł na rowerze. Korki od świateł do świateł. Dużo ludzi, jeszcze więcej wypadków.- DST 39.32km
- Teren 3.60km
- Czas 01:45
- VAVG 22.47km/h
- VMAX 34.30km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Do roboty
Poniedziałek, 29 sierpnia 2016 · dodano: 29.08.2016 | Komentarze 0
Hmm no nic w sobotę zawody i impra, w niedzielę odpoczynek długi ale i męczący. Hmm dziwne aby odpoczynek był męczący ale cóż bywa i tak, a dziś ciężko się jechało do pracy, a z powrotem to tak mi się nie chciało że jechałam godzinę jakoś się nie kręciło.- DST 31.00km
- Teren 22.00km
- Czas 01:10
- VAVG 26.57km/h
- VMAX 40.00km/h
- Podjazdy 282m
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Cyklokarpaty Pustków Osiedle
Sobota, 27 sierpnia 2016 · dodano: 29.08.2016 | Komentarze 0
Dzisiaj jakoś Lubcza wcześniej aż o godzinę przed startem przyjechała do miejsca gdzie rozgrywały się kolejne zawody w MTB. Nie muszę mówić że jak zawsze rozgrzewka, przygotowania wielkie doradzenie co i jak robić w razie czego na trasie. W końcu ustawiamy się w sektorach gdzie same znajome osoby i start. Na początku spokojnie później sobie w połowie kapłam że mam kupę siły a trasa jest płaska wiec ostro z buta i jedziemy. Na szczęście wszystkie piaski przejechałam i nie było wywrotek później gdyż jak jadę na spidzie widzę jakiegoś gościa za mną se myślę przyspieszę, słyszę tylko jego trzask przerzutek i widzę że się trzyma. Se myślę ok skoro jakiś cienki że kobietę wykorzystuje to se jedź. Nagle chciał wyprzedzać i niestety biedak się wywrócił a paczę a tam z 10 osób w peletonie za mną jechało. Dogoniłam jeszcze jakiegoś gościa na zdechnięciu, to złapał się koła i se jechał. Później w lesie mnie niebezpiecznie wziął dostał zjebe ale na mecie i tak gadaliśmy :D. No nic wracając do wyścigu gdy te niebezpieczne serpentyny przejechaliśmy to wypadliśmy na prosta drogę a było nas 8 i tak gnamy i pędzimy do mety :). Wyścig udany , bez błota ale na metę wracało się jak byś wyszedł z kopalni. SSt Lubcza znowu widoczna na podiumHKOpen 2/47 oraz HK1 2/7

Kategoria Zawody 2016
- DST 20.50km
- Teren 3.60km
- Czas 01:36
- VAVG 12.81km/h
- VMAX 58.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
W końcu nowy amor
Piątek, 26 sierpnia 2016 · dodano: 29.08.2016 | Komentarze 0
A wiec tak na początku praca, później po robocie mycie rowerów, niestety amortyzator został zepsuty wiec załatwiłam sobie transport do domu i szybka naprawa- DST 50.00km
- Teren 5.00km
- Czas 01:50
- VAVG 27.27km/h
- VMAX 59.00km/h
- Podjazdy 104m
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy i po pracy
Czwartek, 25 sierpnia 2016 · dodano: 29.08.2016 | Komentarze 0
Jak co dzien ładna pogoda jedziemy na Rzeszów a po Powrocie do domu, jeszcze kilka km do kolegów :)- DST 40.33km
- Teren 3.60km
- Czas 01:35
- VAVG 25.47km/h
- VMAX 39.80km/h
- Podjazdy 66m
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Nareszcie?
Środa, 24 sierpnia 2016 · dodano: 24.08.2016 | Komentarze 0
W końcu na rower i tego było trzeba.... trochę luzu. Nie było zawodów na weekendzie a przez 2 dni autobusem do pracy, wiec teraz jak poczułam siłę w nogach to od razu średnia skoczyła w górę. Aczkolwiek dalej ludzie jeżdżą jak debile tymi samochodami.- DST 41.00km
- Teren 4.00km
- Czas 01:35
- VAVG 25.89km/h
- VMAX 43.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Wszystko jasne
Piątek, 19 sierpnia 2016 · dodano: 20.08.2016 | Komentarze 0
Piątek piękna pogoda rower i robota, ale później się okazało że nie mam ani przepalonych mięśni ani nic, tylko brak motywacji. Skąd wiem? Otóż później jak wracałam miałam motywacje no wiecie impreza wiec z Rzeszowa i z światłami wróciłam do domciu w 45 min ;)- DST 40.20km
- Teren 3.60km
- Czas 01:40
- VAVG 24.12km/h
- VMAX 35.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Jakoś do roboty
Czwartek, 18 sierpnia 2016 · dodano: 18.08.2016 | Komentarze 0
No szok rano tak zimno że nie da się jechać więc na początku powolutku i szybkie kręcenie aby w ogóle się rozgrzać, później gdy ogarnia moje ciałko już się i jest mi cieplutko, dojeżdżam do celu :). Później gdy wracam, ciepło więc się nie martwię że tak jak rano zmarznę że nie będę mogła puścić kierownicy. A więc wracam sobie spokojnie bo nogi nie pracują, w ogóle nie ma w nich siły, mięśnie przepalone czy coś, no nie wiem. Nie da się jechać później się kapłam że jednak jakoś powoli wyjeżdżam pod górki we Racławówce na przełożeniu 2/9-7 no szok. Ale nogi i tak bolą.- DST 40.65km
- Teren 3.60km
- Czas 01:44
- VAVG 23.45km/h
- VMAX 37.60km/h
- Podjazdy 74m
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze


