Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
- DST 35.00km
- Teren 25.00km
- Czas 01:43
- VAVG 20.39km/h
- VMAX 61.20km/h
- Podjazdy 488m
- Aktywność Jazda na rowerze
Samborzec 3# Cyklokarpaty
Sobota, 10 czerwca 2017 · dodano: 21.06.2017 | Komentarze 0
Cieplutki nawet bardzo gorący i upalny dzień. Z pełnym optymizmem jedziemy do Samborca na kolejny etap Cyklokarpatów. Do startu zostaje 40 min więc jedziemy na rozgrzewkę gdzie się okazało że hamulców bak. I co tu zrobić? Jadę szybko do serwisu tam się okazało że cały układ diabli wzięli, ale dadzą mi zastępczy rower niestety z mojej kochanej 29' musiałam przesiąść się na 26'. Ruszam na start 10 min przed odliczaniem. Ustawiam sie w sektorze i jazda. Na początku spokojnie asfaltem a później trasa która kompletnie była do du.y oznaczona. Trasa się myliła ludziom ja robiłam górkę niepotrzebnie a moja rywalka która była za mną nagle w połowie wyścigu wyjeżdża przede mną. Zmęczona ale walczymy dalej ostre zakręty pełno kurzu o wypadek nie trudno. Staram się jechać ostrożnie aby nie rozwalić roweru w końcu nie mój. Ale nagle kurz ktoś przede mną przyhamował i kolano rozwalone a ręka na następny dzień nie działała. W końcu nie ma się co dziwić gdyż się nabiłam na kierownice, ale gdy była adrenalina tego nie czułam. W końcu meta dojeżdżam 2 w HK1 i jest oto podium :D
Kategoria zawody 2017


