Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
- DST 26.20km
- Teren 3.50km
- Czas 01:08
- VAVG 23.11km/h
- VMAX 47.90km/h
- Podjazdy 180m
- Sprzęt Excalibur
- Aktywność Jazda na rowerze
Zielono i mokro mi
Niedziela, 7 maja 2017 · dodano: 07.05.2017 | Komentarze 0
Trzeba wziąć się za siebie i ruszyć tyłeczek z domku. Rower jest ochota ale nie ma słońca a i tak ruszamy w trasę przed deszczem. Najpierw rozgrzewka i po niej czuje że po 18 tyłek dalej po pasach boli i zaczyna kropić ale co się tym przejmować jedziemy dalej. Najpierw Nockowa później koło stadniny koni i boczkiem boczkiem do domu :D Ale to jeszcze nie koniec opowieści. Otóż na początku w pięknej naturze

trawką póki jeszcze nie mokro jedziemy oglądnąć co się rodzi na polach pięknej Woli Zgłobieńskiej

Później w pięknej Nockowej pętelka i gonimy przed deszczem

Na koniec jeszcze jest czas aby oglądnąć rwistą rzeczkę i do domciu



