Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Effia z miasteczka Rzeszów. Mam przejechane 4112.27 kilometrów w tym 881.77 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.74 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Effia.bikestats.pl
  • DST 22.60km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:08
  • VAVG 19.94km/h
  • VMAX 52.20km/h
  • Podjazdy 241m
  • Sprzęt Demon MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

III Maraton Rowerowy MTB Ropczyce 2016

Niedziela, 31 lipca 2016 · dodano: 31.07.2016 | Komentarze 0

ładnie ciepło, rano zjedzenie dobrego śniadania, ubieranie się i jedziemy do Ropczyc na zawody MTB. Pozytywnie nastawiona gdyż po poprzednim roku miło trasę wspominam. Na miejscu papierkowa robota, odbieranie numerków i danie karty zgłoszeniowej i oglądniecie mniej więcej kto jest dzisiaj na zawodach. Później lekki rozjazd i o 11.15 już wracamy na start aby się jakoś ustawić. Odliczanie, i ruszamy. Na początku jak każdy ciśnie bo asfalt bo płasko, później pierwsza górka pokazała kto naprawdę powinien jechać szybko. Licznik juz nie działam po 15 min ale stwierdziłam że to nic, nie będę go naprawiać a po prostu po tych dołach na samym początku co przez nie przelatywałam to wiedziałam że magnez się nie łapie i dlatego nie działa, ale jechałam dalej, bo po co tracić czas na taka głupotę.  Słońce dawało w kość dużo asfaltu, ale z Jankiem Miłkiem jechaliśmy razem z SSt Lubcza i albo on mnie albo ja jego mijałam, na początku ja jechałam z przodu późnij po zjeździe z gałęziami złapałam jedną gałązkę w zębatce musiałam się pod górką zatrzymać i wyciągnąć wtedy mój team mnie minął. Później w połowie górki oczywiście bufet, to był 8 km ale niezbyt dobrze ten bufet ustawili. Bierzemy izotonik i jedziemy dalej, do Lubczy mam 4 osoby aby go dogonić, niestety nie da się dopiero na 15 km w końcu go dogoniłam jechaliśmy razem, już wymieniając się co nam się na trasie nie podobało i w ogóle. Później był zjazd tak że ja jechałam pierwsza i tylko co chwile krzyczałam aby ludzie za mną uważali była w pewnym momencie taka dziura że stanęłam na przednim kole i mnie trochę odbiło, ale to nic. Później wjazd do lasu i od razu wykrzykniki czyli coś niebezpiecznego, a i owszem. Skarpa strome to że zeszliśmy z rowerów i tylko pytałam ludzi kto jest odważny zjechać to go puszczę, jednak nikt sie tego nie podjął. Gdy bylismy na dole Jasiek prowadził i tak prowadził do końca, cały czas trzymałam się za nim, widziałam go. 20 km ostry stromy zjazd, o bardzo śliskich kamieniach. Przede mną jechał jakis gosc myslałam o minieciu go ale stwierdziłam że nie bo jak sama pojade tak wywale ino roz. A więc jade sobie dalej i już koło starej A4 jedziemy i ściganie sie kto pierwszy, pod górke z górki ostry zakret pod górke i znowu z górki, niby małe góreczki ale po takim wysiłku daja o sobie znać. Ale udało się go wyprzedzac i wpadam 9 sekund za SSt Lubcza i szczęśliwi czekamy na resztę. Później już wymiana zdań co do trasy, posiłek i czekamy na dekoracje. Udało sie byłam 1 wśród wszystkich kobiet tak że się cieszymy. 
Kategoria Zawody 2016



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa geipo
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]