Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
- DST 32.50km
- Teren 12.00km
- Czas 01:25
- VAVG 22.94km/h
- VMAX 65.10km/h
- Podjazdy 250m
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Tak się bawi, tak się bawi Lubczanka
Piątek, 24 czerwca 2016 · dodano: 24.06.2016 | Komentarze 0
Tak się bawi tak się bawi Lubczanka. haha wkurwienie w domu było, ale później przeszło po jeździe na rowerze. W taki upał, pierwsze oznaki tego iż jest gorąco odczułam po 10km. Musiałam odpocząć w cieniu bo by nie było tak fajnie. Na początku przysłowiowe lisiaki, Później koło winnicy na wierze telefoniczne w Nockowej, później na kościół w Nockowej, oczywiście z górki można było poszaleć. Dało by się więcej gdyby nie wąska droga, samochody i ostre zakręt. Później koło kościoła miałam wracać do domciu, ale nie pojechałam do koników, które wcześniej odwiedzałam. Później koło cmentarza i do domu prawie zwiedziłam całą Nockową. Nie dało się cały czas jechać, drugi raz znowu po 10km. dało o sobie znać ten niemożliwy upał, więc też w cieniu trzeba było się zatrzymać.



a kto wie gdzie to jest ?


