Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
- DST 45.47km
- Teren 17.00km
- Czas 02:25
- VAVG 18.82km/h
- VMAX 59.70km/h
- Podjazdy 594m
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Rozjazd?
Wtorek, 31 maja 2016 · dodano: 01.06.2016 | Komentarze 0
Po Jaśle team chciał rozjazd, jednak dla Megowców a Hobbistów te rozjazdy "się rozjeżdżają" czyli jeśli Megowcy mieli rozjazd, to Hobbiści maja trening. No cóż bywa, chłopaki dali nam dziewczynom dość w dupę. Rozjazdu mi nie trzeba było bo oczywiście w Jaśle na Cyklokarpatach tyle pary w nogach że po urwaniu łańcucha nie ukonczyłam zawodów wiec trening mógł być. Było przesunięte spotkanie o 15 min. Ale nagle ludzie się zaczęli tak zjeżdżać że dopiero o 18.45 wyjechaliśmy w trasę. Rekordowa nasza frekwencja czyli jak na razie 10 osób.


Na początku spokojnie asfaltem, później obwodnica i do lasu. Najpierw Babia Góra, a później Grochowiczna. Oczywiście po 20 km drożyna chce jeszcze jedna pętelkę, więc po lesie jeszcze raz pętelka i dopiero do lasu w Niechobrzu. Mimo męczarni dawało się radę :). Gdy wyjechaliśmy z lasu i wracaliśmy do miejsca spotkania był od Krzyża Milenijnego wyścig kto pierwszy ten lepszy. Po dojechaniu do celu, serce chce wyskoczyć z piersi więc trzeba odpoczynek. W zabierzance odpoczynek ponad godzinę, pogadanie wypicie piwa i zjedzenie pysznych bułeczki i dopiero powrót do domu. Umordowani ale szczęśliwi :)


