Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
- DST 11.47km
- Teren 5.00km
- Czas 00:40
- VAVG 17.20km/h
- VMAX 55.00km/h
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Cyklokarpaty Jasło
Sobota, 28 maja 2016 · dodano: 28.05.2016 | Komentarze 0
Ładna pogoda, kierowca też był wiec wyruszamy na zawody. Na starcie od razu kłótnia z gościem bo niby zajął sobie 3 miejsca parkingowe a już 5 samochód wpuszcza. Więc dla swojej drużyny wykłóciłam parking który wcześniej zarezerwowałam. Dowiedziałam się wtedy przynajmniej że jestem agresywna, haha boki zrywać. Przed startem z tego iż są to moje pierwsze zawody, kupiłam sobie numerek z czego później okazał się pechowy. Gdy wszyscy się już ubraliśmy to wspólna rozgrzewka. Przejechałam kilka kilometrów, pogadałam z luźmi których znałam, a później byłam gotowa na wyścig. Gdy już się ustawialiśmy wszystko było ok. 3...2...1... i start. Pekinie ruszyliśmy nie było wypadków. Niby startowałam z samego końca a nagle jechałam w środku peletonu. No i dochodzi ten moment... 4 kilometr i mimo iż jest nowy łańcuch, wszystko było sprawdzone, wszystko działało. Na tym kilometrze akurat łańcuch pękł i dalej nie pojechałam. Wiec wracam sobie na nóżkach na miejsce startu, i wracam do domu, żałując że nie mogłam ukończyć zawodów. Ale będą może następne. Kategoria Zawody 2016


