Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
- DST 18.38km
- Czas 01:07
- VAVG 16.46km/h
- VMAX 48.50km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Z mamą
Czwartek, 31 marca 2016 · dodano: 31.03.2016 | Komentarze 0
Osobiście uważam, że kolce z róży potrafią zabić rower. Tak się stało z moim, dobrze że cudem dało się go uratować bo dzisiaj miałam straszna ochotę pojeździć, ładna pogoda wiec czemu nie :). Oczywiście gdy się wybierałam na rower to mamusia też chciała, wiec cóż zrobić. Dostosowałam tępo do niej i sobie jedziemy na wycieczkę. Stwierdzam że chyba skończę planować nad zawodami bo no niestety w takim tempie się nie da hehe :) Na razie trzeba zająć się wyrobieniem ciałka na wakacje, w końcu zostało mi 2 miesiące, ale tak się pochwalę, że już tyłeczek wyrobiony teraz i brzuszek też ma zarysy mięśni, wiec jeszcze troszeczkę i będzie piknie i cacy :D Gdyby kjtoś chciał pojeździc zapraszam serdecznie, nie koniecznie z mamą :)

Kategoria Wycieczki


