Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
- DST 13.31km
- Teren 3.50km
- Czas 00:56
- VAVG 14.27km/h
- VMAX 59.20km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Z mamą
Wtorek, 29 marca 2016 · dodano: 29.03.2016 | Komentarze 0
Hmm czy jazda 10 km/h można nazwać jazdą to bym wątpiła, ale cóż bywa. A wiec może od początku, był piękny dzionek, wolne od szkoły, najpierw koniec imprezy jak od kilku dni, później wracamy do domciu i nagle nabiera nas ochota na rower, niestety mamusia się musiała dołączyć, gdyż chciała zaszpanować całym nowym wyposażeniem rowerowym hehe dobra :D Ale jak wiadomo, po świątecznej wyżerce trzeba Spalic trochę kilogramów ;) Miałam zacząć od wczoraj, ale gdy byłam u kolegi cała mokra, stwierdziłam że w tek niebezpieczny dzień nie chce zostać oblana. :D


Kotki pięknie kwitną, wiec wiosna idzie :)




Po takich drogach, i w taka pogodę można jeździć ;)


