Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
- DST 27.34km
- Teren 3.50km
- Czas 01:15
- VAVG 21.87km/h
- VMAX 45.10km/h
- Temperatura 4.0°C
- Podjazdy 209m
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Na luzie
Czwartek, 3 marca 2016 · dodano: 03.03.2016 | Komentarze 0
Dosłownie na luzie, nie mogłam już wytrzymać w domu z ciągłymi gonitwami z sprawdzianu na sprawdzian. Mimo iż kolano nie boli tylko napierdala to i tak wzięłam rower i się wybrałam na przejażdżka. Jechało się fajnie, było cieplutko, pomijając kilku bachorów, którzy uważali, że jeśli powiedzą głupie teksty to są fajni, hehe banda głupków siedzących tylko w internecie, pokazało się im środkowy palec i się skończyło. Pojechałam dalej kamienistą drogą


( jeśli ktoś wie gdzie to jest to zapraszam na wspólne wyjazdy ;p )
Po oglądnięciu pięknych widoczków naszej rzeczki wyruszyłam dalej w trasę. Gdy wracałam do domciu oczywiście pod górkę gonił mnie autobus. Pozdrowienia dla kierowcy który jechał za mną cały czas bo niestety z przeciwka jechał sznur samochodów :). Szkoda że nikt nie jeździł zaledwie widziałam jednego szosowca który miło zagadał zresztą jak każdy :) miło że nie jeżdżę na tych trasach sama.
Kategoria Wycieczki


