Info
Więcej o mnie.
Znajomi
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec9 - 0
- 2017, Maj3 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2016, Grudzień1 - 0
- 2016, Listopad2 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień8 - 2
- 2016, Sierpień20 - 1
- 2016, Lipiec16 - 0
- 2016, Czerwiec16 - 3
- 2016, Maj14 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec8 - 5
- 2016, Luty10 - 6
- 2016, Styczeń3 - 0
- 2015, Grudzień3 - 3
- DST 13.21km
- Teren 7.50km
- Czas 00:44
- VAVG 18.01km/h
- VMAX 57.40km/h
- Temperatura -3.0°C
- Sprzęt Demon MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
W Trzech Króli, królowa wybrała się na wycieczkę
Środa, 6 stycznia 2016 · dodano: 06.01.2016 | Komentarze 0
Pięknie słoneczne święto Trzech Króli, stwierdzając że nie będę siedzieć sama w domu a na rower też nikomu dupy się nie chce ruszyć, wiec się cieplutko ubrałam, zabrałam mój kochany rower i pojechałam tam gdzie jeszcze mnie nikt nie widział ;). Pierwszy śnieg tego roku, pierwszy raz jazda po śniegu w moim krótkim życiu, ale przyznam że fajnie było, warto to powtórzyć.

Na początku nie miałam określonego celu, ale po ujrzeniu starego, opuszczonego domu, od razu mi się zaczęła podobać ta wycieczka.

później dalej kamienna, zasypaną drogą ruszyłam ku nieznanemu. Kałuże były tak zamarznięte że nawet pod ciężarem samochodu który wcześniej jechał, nie popękał lód co mnie bardzo zdziwiło.

Po przejechaniu się po kilkudziesięciu takich dużych kałużach pojechałam dalej dotarłam do mojej ulubionej ścianki, a że robiło się ciemno i samotnie powoli wracałam do domu. Liczę że powtórzę taki wyjazd jeszcze raz ;)
Kategoria Wycieczki


